Konto, karta, kredyt — przy każdym z tych produktów warto czytać zawiadomienia o zmianie opłat. UOKiK zakwestionował klauzule czterech banków i nałożył łącznie 147,09 mln zł kar. Decyzje nie są prawomocne.
Komunikat z 12 października dotyczy Banku Pocztowego, Erste Bank Polska, ING Banku Śląskiego i Plus Banku. Urząd ocenił zapisy pozwalające jednostronnie zmieniać warunki umów oraz podwyższać lub wprowadzać opłaty i prowizje. Banki mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Inflacja nie daje bankowi wolnej ręki
Według UOKiK klient powinien już przy podpisywaniu umowy móc ustalić, z jakiego powodu bank może ją zmienić, czego zmiana dotyczy i jak duża może być. Ogólne odwołanie do inflacji, wzrostu kosztów albo ulepszania usług nie zapewnia takiej przejrzystości.
Urząd opisał m.in. klauzulę ING umożliwiającą podwyżkę opłat nawet o 200 proc. Nie oznacza to, że wszystkim klientom faktycznie podniesiono opłaty o tyle. Chodzi o możliwość zapisaną w zakwestionowanej klauzuli.
147 mln zł kar to nie wypłata dla klientów
Komunikat nie zapowiada automatycznych zwrotów na konta. Dotyczy kar za stosowanie klauzul, a nie ustalenia kwoty należnej każdemu posiadaczowi rachunku.
Co sprawdzić w wiadomości z banku?
Mieszkańcy Ciechocinka i osoby przebywające w uzdrowisku mogą zacząć od porównania starej i nowej taryfy: która opłata się zmienia, od kiedy i jak bank wyjaśnia zmianę. Warto zachować zawiadomienie oraz wersję regulaminu, do której się odnosi.
Przejrzystość kosztów ma znaczenie także przy rezerwacji pobytu. Opisywaliśmy już sygnały dotyczące dodatkowych opłat w ciechocińskich sanatoriach. To odrębna sprawa, również pokazująca, dlaczego warunki warto sprawdzić przed zapłatą.
Źródło: UOKiK, komunikat „Zmiana warunków? Tylko według jasnych zasad. Prezes UOKiK nakłada na cztery banki blisko 150 mln zł kar”, 12 października 2026 r.