Nie udało się uratować mężczyzny, któremu służby udzielały pomocy przy popularnej Szachownicy w Ciechocinku. Według informacji przekazanych redakcji resuscytacja krążeniowo-oddechowa trwała ponad godzinę. Mimo wysiłków ratowników mężczyzna zmarł.
Do zdarzenia doszło w środę, 23 września, w pobliżu ogródka piwnego przy ul. Traugutta. Około godz. 17:00 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące osoby, u której podejrzewano nagłe zatrzymanie krążenia. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego, strażaków z Ciechocinka oraz policjantów.
Ponad godzina resuscytacji
W naszej wcześniejszej publikacji informowaliśmy o trwającej akcji ratunkowej. W chwili przekazywania pierwszej relacji mężczyzna pozostawał nieprzytomny, a służby kontynuowały resuscytację. Z informacji z miejsca zdarzenia wynikało, że korzystano również z urządzenia do mechanicznego uciskania klatki piersiowej. Teraz do redakcji dotarła wiadomość o śmierci mężczyzny.
Interwencja odbywała się w uczęszczanym miejscu, w sąsiedztwie punktów gastronomicznych i handlowych. Działania służb przyciągnęły uwagę wielu przechodniów. W takich okolicznościach szczególnie ważne jest pozostawienie ratownikom swobodnego dostępu do osoby potrzebującej pomocy oraz uszanowanie jej prywatności.
Nie mamy potwierdzonych informacji o przyczynie śmierci mężczyzny. Podejrzenie zatrzymania krążenia, z którym wiązało się zgłoszenie, nie wyjaśnia, co doprowadziło do zdarzenia. Do sprawy wrócimy, gdy uzyskamy kolejne potwierdzone wiadomości.
Źródło: informacje z miejsca zdarzenia przekazane redakcji ŻycieCiechocinka.pl 23 września 2026 r., uzupełnione o wiadomość o śmierci mężczyzny.