Stoi w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Ciechocinka, tuż obok słynnej fontanny Grzybek. Od dawna nie służy jednak ani mieszkańcom, ani kuracjuszom. Teraz zapadła decyzja dotycząca dalszego losu dawnego kiosku Ruchu. Podczas sesji Rady Miejskiej padła jasna deklaracja: miasto nie zamierza przejmować budynku, a obiekt ma zostać rozebrany.
O kiosk zapytał jeden z radnych przy okazji dyskusji o problematycznych nieruchomościach na terenie miasta. Odpowiedź władz była krótka, ale konkretna. Obiekt znajduje się na etapie przekazywania terenu, miasto nie przejmie samego budynku, a syndyk otrzymał informację, że powinien zwrócić nieruchomość gminie. Kiosk ma zostać przeznaczony do rozbiórki. Wklejony tekst
Miasto nie chce przejmować starego kiosku
To istotna informacja, ponieważ wcześniej pojawiały się różne pomysły dotyczące przyszłości niewielkiego pawilonu. Rozważano zarówno jego usunięcie, jak i próbę nadania mu nowej funkcji. Ostatecznie Ciechocinek nie zamierza jednak przejmować niszczejącego budynku i inwestować w jego utrzymanie. Z wypowiedzi przedstawionej podczas sesji wynika, że kierunek jest już wybrany: teren ma wrócić do miasta, ale sam kiosk ma zniknąć.
Na razie nie podano jednak najważniejszych szczegółów. Nie wiadomo, kiedy dokładnie rozpocznie się rozbiórka, kto ją przeprowadzi, ile będzie kosztować ani jak długo potrwa. Nie przedstawiono również ostatecznej koncepcji zagospodarowania miejsca po usunięciu budynku.
Kiosk miał zniknąć już wcześniej
Sprawa nie zaczęła się podczas ostatniej sesji. Lokalny serwis Ciechocinek.biz opisywał, że umowa dzierżawy nieruchomości wygasła z końcem września 2024 roku. Przytaczał także stanowisko właściciela obiektu, według którego prowadzono wcześniej próby sprzedaży zabudowy i znalezienia podmiotu zainteresowanego przejęciem kiosku. Nie zakończyły się one powodzeniem, między innymi z powodu złego stanu technicznego pawilonu.
W lipcu 2025 roku przedstawiciel spółki będącej właścicielem kiosku deklarował, że prowadzone są zaawansowane działania zmierzające do rozbiórki i wydania terenu gminie. Jako przewidywany termin wskazywano wówczas koniec września 2025 roku. Obiekt jednak nie zniknął, a sprawa wróciła podczas sesji rady rok później. To pokazuje, że sama zapowiedź rozbiórki nie musi oznaczać szybkiego pojawienia się ekip budowlanych. W grę wchodzą kwestie własnościowe, dokumentacja, procedury administracyjne oraz położenie w chronionej części uzdrowiska.
Mały budynek w bardzo widocznym miejscu
Dawny kiosk zajmuje niewielką powierzchnię, ale stoi w miejscu, którego trudno nie zauważyć. Fontanna Grzybek jest jednym z najważniejszych punktów orientacyjnych Ciechocinka, położonym w centrum uzdrowiska i odwiedzanym codziennie przez mieszkańców, turystów oraz kuracjuszy. Dlatego stan małego pawilonu od dawna budził większe emocje, niż mogłyby sugerować jego rozmiary. Nieczynny kiosk nie stoi na uboczu ani przy mało uczęszczanej drodze. Znajduje się w samym sercu uzdrowiska, w sąsiedztwie jednej z jego najbardziej rozpoznawalnych atrakcji. Właśnie z tego powodu mieszkańcy pytali, czy budynek zostanie odnowiony, ponownie wykorzystany, czy ostatecznie usunięty. Teraz znamy odpowiedź przynajmniej na jedno z tych pytań. Miasto nie zamierza go przejmować. Plan zakłada rozbiórkę.
Co pojawi się po kiosku?
Tego na razie nie przesądzono. Wcześniej w urzędowej korespondencji pojawiał się pomysł urządzenia w tym miejscu przestrzeni z ławkami i pergolą. Jednocześnie miejscowy plan zagospodarowania ogranicza możliwość stawiania tam nowych obiektów kubaturowych niezwiązanych z utrzymaniem zieleni i infrastrukturą techniczną. Nie oznacza to jednak, że właśnie taki wariant zostanie ostatecznie zrealizowany. Podczas ostatniej sesji nie przedstawiono żadnego projektu zagospodarowania terenu po rozbiórce. Nie ma więc podstaw, aby zapowiadać nowy kiosk, punkt handlowy, ogródek czy konkretną instalację. Najpierw trzeba doprowadzić do formalnego przekazania terenu i usunięcia istniejącego obiektu.
Kiosk znika, pytania zostają
Zapowiedź rozbiórki zamyka jeden etap wielomiesięcznej historii, ale nie kończy całej sprawy. Wciąż nie znamy harmonogramu prac ani ostatecznego wyglądu tego fragmentu centrum. Dla mieszkańców najważniejsze będzie teraz nie to, czy kolejna deklaracja padła podczas sesji, lecz czy faktycznie zostanie wykonana. Kiosk pod Grzybkiem miał zniknąć już wcześniej. Tym razem miasto mówi wyraźnie: nie przejmie budynku, a obiekt zostanie rozebrany. Pozostaje pytanie, jak długo jeszcze będzie stał w jednym z najbardziej reprezentacyjnych miejsc Ciechocinka.
Źródło: 34. sesja Rady Miejskiej Ciechocinka oraz wcześniejsze informacje dotyczące postępowania w sprawie kiosku Ruchu pod fontanną Grzybek.
