Pod budowaną drogą znaleziono coś, czego nie widać było na powierzchni: gruz i odpady komunalne. Na wrześniowej sesji rady miasta urzędnicy tłumaczyli, dlaczego inwestycja Sportowa–Wołuszewska potrzebuje dodatkowych pieniędzy. W dyskusji pojawiło się 400 tys. zł. To szacunek, a nie zamknięty rachunek za usunięcie odpadów.
O rozpoczęciu budowy połączenia Sportowej z Wołuszewską pisaliśmy w sierpniu. Na sesji 29 września do sprawy wrócono przy zmianach w miejskim budżecie. Tym razem najwięcej pytań wywołało to, co wykonawca odkrył w ziemi.
Robotnicy weszli w grunt. Wyszły gruz i śmieci
Wiceburmistrz wyjaśniała, że odpady ujawniono podczas korytowania terenu pod drogę. Mówiła zarówno o gruzie, jak i odpadach komunalnych. Wskazywała na konieczność ich usunięcia oraz przygotowania gruntu do dalszych prac.
Radni pytali o skalę problemu i podstawę dodatkowego wydatku. Z odpowiedzi urzędników wynikało, że rozpoznany wówczas zakres nie obejmował jeszcze wszystkich wykopów. Podana kwota miała charakter szacunkowy. Nie pozwala to stwierdzić, ile ostatecznie będzie kosztowało uporządkowanie terenu.
To nie ta sama sprawa co odpady przy oczyszczalni
Podczas obrad pojawiło się pytanie, czy miasto ponownie płaci za usunięcie tego samego wysypiska. Urzędnicy rozdzielili te sprawy: odpady odkryte na trasie budowanej drogi oraz wcześniejsze usuwanie odpadów przy oczyszczalni dotyczą różnych lokalizacji.
To istotne także przy liczeniu kosztów. Kwot przywoływanych w obu sprawach nie można przedstawiać jako kolejnych rachunków za jedno i to samo zadanie. Dyskusja nie ustaliła również, kto zdeponował odpady pod drogą ani kiedy to nastąpiło.
Na sesji padło też pytanie o termin
Skarbnik przypominał, że z inwestycją wiąże się 1,23 mln zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Według jego wypowiedzi warunkiem otrzymania tych środków było ukończenie inwestycji w 2026 roku. Tak przedstawiono sytuację na sesji; nie jest to informacja o późniejszej utracie dotacji czy przekroczeniu terminu.
Dla mieszkańców okolic Sportowej i Wołuszewskiej liczy się zarówno przejezdność drogi, jak i końcowy koszt prac. Wrześniowa dyskusja pokazała powód zwiększenia wydatków. Nie daje jednak odpowiedzi, jaki jest dzisiaj ostateczny rachunek ani czy odkrycie odpadów zmieniło harmonogram wykonawcy.
Potwierdzone jest odkrycie odpadów i przedstawienie szacunku dodatkowych kosztów. Końcowej kwoty oraz aktualnego terminu zakończenia prac nie należy dopisywać do tych ustaleń.
Źródło: zapis XXXIV sesji Rady Miejskiej Ciechocinka z 29 września 2026 r., dyskusja nad zmianami budżetu, w szczególności fragmenty od 54. do 71. minuty oraz wypowiedź skarbnika o dofinansowaniu.
