czwartek, 13 sierpnia Pogoda Ciechocinek Życie Ciechocinka — informacje z miasta i okolic

Pożary trawią kolejne regiony Europy, temperatury rosną, a mieszkańcy z niepokojem patrzą w stronę lasów. Czy także w naszym regionie strażacy mają więcej pracy przez upały? Na razie nie. Jak wynika z rozmowy z Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, obecna pogoda nie przełożyła się na wyraźny wzrost liczby interwencji pożarowych.

Powód jest prosty. Gorące dni są regularnie przerywane opadami, dlatego ściółka nie wysycha przez długi czas tak, jak dzieje się to podczas wielotygodniowej suszy. To właśnie długotrwały brak deszczu, niska wilgotność i wiatr tworzą warunki, w których ogień może rozprzestrzeniać się błyskawicznie.

Na ten moment nie obserwujemy wzrostu liczby zdarzeń związanego z upałami. Taka pogoda, przeplatana opadami, nie wpływa znacząco na liczbę naszych wyjazdów – mówi mł. bryg. Aleksandra Starowicz, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej PSP w Toruniu.

Nie oznacza to jednak, że w lasach można zapomnieć o ostrożności. Aktualny stopień zagrożenia pożarowego jest ustalany na podstawie wilgotności ściółki, temperatury, opadów i warunków atmosferycznych. Dane są aktualizowane kilka razy dziennie przez Laboratorium Ochrony Przeciwpożarowej Lasu i publikowane w Banku Danych o Lasach.

Reklama Ciechocinek

Las sam z siebie zwykle nie płonie

Upał może wysuszyć ściółkę i sprawić, że ogień szybciej obejmie większy teren. Potrzebne jest jednak źródło zapłonu. Najczęściej jest nim człowiek. Według danych Lasów Państwowych 43 procent pożarów lasów to podpalenia, 14 procent wynika z zaniedbań, a kolejne 5 procent z wypadków. W ponad jednej trzeciej przypadków przyczyny nie udało się ustalić. Państwowa Straż Pożarna podkreśla natomiast, że działalność człowieka odpowiada łącznie za ponad 90 procent pożarów lasów. Najczęstsze przyczyny są od lat podobne: wyrzucony niedopałek, ognisko rozpalone w niedozwolonym miejscu, grill, wypalanie roślinności albo celowe podpalenie. Wysoka temperatura nie rozpala lasu sama. Sprawia jednak, że jedna iskra może wyrządzić znacznie większe szkody.

To istotna różnica, zwłaszcza gdy obrazy wielkich pożarów z południa Europy wywołują wrażenie, że podobny scenariusz może powtórzyć się wszędzie. W Polsce system wykrywania pożarów opiera się m.in. na punktach obserwacyjnych, patrolach, samolotach i współpracy Lasów Państwowych ze strażą pożarną. Dzięki szybkiej reakcji znaczna część pożarów jest gaszona, zanim ogień obejmie większą powierzchnię.

Większe zagrożenie może nadejść z burzą

Strażacy znacznie uważniej patrzą teraz na prognozy burzowe. To właśnie gwałtowne burze mogą w ciągu kilkudziesięciu minut wywołać lawinę zgłoszeń.

Reklama Ciechocinek

Burze mogą nam bardzo szybko zwiększyć liczbę interwencji. Wtedy są wyjazdy do powalonych drzew, połamanych konarów, zalanych budynków i wypompowywania wody. Wszystko zależy od siły konkretnego zjawiska – wyjaśnia Aleksandra Starowicz.

Jedna silna nawałnica potrafi oznaczać dziesiątki, a czasem setki działań prowadzonych niemal jednocześnie. Strażacy zabezpieczają zerwane dachy, usuwają drzewa z dróg, wypompowują wodę i pomagają mieszkańcom zalanych posesji. W takich sytuacjach statystyki potrafią gwałtownie wzrosnąć w ciągu jednego popołudnia.

Upał nie zwiększył też liczby wyjazdów do zasłabnięć

Straż pożarna bywa kierowana do pomocy zespołom ratownictwa medycznego, szczególnie gdy brakuje wolnych karetek. Dotyczy to między innymi zasłabnięć, omdleń czy pomocy w dotarciu do pacjenta. Na razie także w tej kategorii nie widać jednak wyraźnego wzrostu związanego z temperaturami. Sytuacja może się zmienić, jeśli upał utrzyma się przez wiele dni, opady ustaną, a ściółka leśna mocno wyschnie. Dziś większym problemem niż sama temperatura pozostaje zachowanie ludzi oraz gwałtowne zjawiska pogodowe.

W lesie nadal obowiązuje więc prosta zasada: żadnego ognia poza miejscami wyznaczonymi, żadnych niedopałków i żadnego lekceważenia dymu widocznego między drzewami. W przypadku zauważenia ognia należy natychmiast zadzwonić pod numer 112.

Najnowsze artykuły

Jutro nie wszędzie załatwisz sprawę. Ciechocinek zamyka urząd, Aleksandrów pracuje. Sprawdziliśmy, gdzie nie warto jechać. Ciechocinek nie dofinansowuje płatnych imprez. A koncert Tede? Ratusz wyjaśnia zasady. Średnia pensja prawie 10 tys. zł. GUS pokazał najnowsze dane. Sprawdzamy Ciechocinek i okolice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *