Nie tylko tężnie, pocztówki i wspomnienia dawnego kurortu. W Ciechocinku przez dwa dni rozmawiano o tym, co zrobić, aby uzdrowiskowe dziedzictwo nie pozostało wyłącznie zapisem w archiwach. W programie pojawiły się zagrożona Fabryka Soli, starania związane z UNESCO, dawne solowarstwo Słońska, przyszłość lecznictwa uzdrowiskowego, zdrowie psychiczne i długowieczność.
Sympozjum „Przyszłość przeszłości. Dziedzictwo w zagrożeniu” odbyło się 30 września i 1 października 2026 roku. Głównym organizatorem była Fundacja „W Solankowej Dolinie”, a spotkanie wpisano w program Europejskich Dni Dziedzictwa. Główna część wydarzenia odbywała się w Sanatorium Uzdrowiskowym „Zdrowie” przy ul. Piłsudskiego 3.
Ciechocinek ma dziedzictwo, ale musi wiedzieć, jak je chronić
Hasło tegorocznych Europejskich Dni Dziedzictwa nie było przypadkowe. „Przyszłość przeszłości. Dziedzictwo w zagrożeniu” zwraca uwagę na obiekty, tradycje i krajobrazy, którym zagrażają m.in. zmiany społeczne, urbanizacja, presja inwestycyjna, degradacja zabytkowej substancji oraz zanikanie dawnych umiejętności i zawodów.
W Ciechocinku temat ma wyjątkowo praktyczne znaczenie. Tożsamość miasta powstała wokół solanki, warzelnictwa i lecznictwa uzdrowiskowego. Tężnie solankowe, Warzelnia Soli, historyczne źródła, rurociągi, łazienki i dawna infrastruktura techniczna nie są wyłącznie atrakcjami turystycznymi. Tworzą system, bez którego trudno zrozumieć rozwój miasta.
Fundacja „W Solankowej Dolinie” patrzy na to dziedzictwo szerzej niż przez administracyjne granice Ciechocinka. Jej obszar zainteresowania obejmuje także Słońsk, Wołuszewo i Otłoczyn – miejscowości historycznie związane z wydobywaniem solanki i warzeniem soli. W działalność organizacji zaangażowani są specjaliści m.in. z zakresu konserwacji zabytków, balneologii, historii przemysłu, geologii, hydrogeologii, chemii i ochrony środowiska.
Padło mocne określenie: „Fabryka Soli – zabytek zagrożony”
Pierwszy dzień sympozjum skupiał się przede wszystkim na historii i możliwych kierunkach rozwoju Solankowej Doliny. Jeden z paneli poświęcono potencjałowi Ciechocinka jako saliny i uzdrowiska w kontekście raportu „Fabryka Soli – zabytek zagrożony”.
Rozmawiano również o możliwości wykorzystania dziedzictwa solnego przy budowaniu współczesnej marki regionu. W programie znalazły się zagadnienia dotyczące potencjalnego wpisu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO, europejskiej współpracy ośrodków solnych oraz nowego szlaku „European Salt Heritage”.
Sama rozmowa podczas sympozjum nie była jednak żadnym formalnym etapem procedury UNESCO ani zapowiedzią wpisu. Była debatą o tym, w jaki sposób Ciechocinek powinien przedstawiać swoje dziedzictwo, dokumentować jego wyjątkowość i porównywać je z podobnymi obiektami w innych państwach.
Sól łączy Ciechocinek z europejskimi uzdrowiskami
W programie znalazły się przykłady zagraniczne. Omawiano m.in. budowanie marki salinarnej w niemieckim Bad Dürrenberg oraz dziedzictwo kultury niematerialnej związane z solą w Halle nad Soławą. Uczestnicy poznawali także szerszą, europejską perspektywę ochrony historycznych ośrodków solnych.
To ważny kierunek dla Ciechocinka. Miasto nie jest jedynym miejscem w Europie posiadającym tężnie, warzelnie i tradycje leczniczego wykorzystywania solanki. Wyróżnienie się nie może więc opierać wyłącznie na stwierdzeniu, że miejscowe obiekty są stare i imponujące. Potrzebne jest pokazanie całego zachowanego procesu technologicznego, jego autentyczności, znaczenia dla rozwoju uzdrowiska oraz miejsca w historii europejskiego przemysłu solnego.
Od wykładów do historycznych źródeł i dawnych warzelni
Sympozjum nie ograniczyło się do wystąpień w sali. Program obejmował spacer do historycznych źródeł solankowych i studni, terenów dawnego grodu w Słońsku oraz miejsc związanych z dawnymi warzelniami. Zaplanowano również spacer terapeutyczny przy tężniach, połączony z tematyką halofitów, czyli roślin przystosowanych do życia w środowisku o dużym zasoleniu. Częścią wydarzenia były także pokazy dawnego solowarstwa oraz zajęcia edukacyjne dotyczące historii Słońska i Ciechocinka. Pierwszy dzień zakończyła część muzyczna – biesiada oraz koncert „Po ten kwiat czerwony” z udziałem Jerzego Grunwalda, Ryszarda Szweca i zaproszonych artystów.
Pamięć o lekarzu, który współtworzył uzdrowisko
Drugi dzień wydarzenia połączono z II Międzynarodowym Dniem Lekarza, poświęconym pamięci dr. Romana Ignatowskiego. Organizatorzy przypomnieli go jako jednego z najważniejszych organizatorów lecznictwa uzdrowiskowego w Ciechocinku. Sympozjum odbywało się w 185. rocznicę tzw. „Memoriału Doktorskiego”.
Roman Ignatowski przybył do Ciechocinka w 1837 roku. Był lekarzem balneologiem, zajmował się zastosowaniem miejscowych wód mineralnych w lecznictwie i przez wiele lat pełnił funkcję lekarza zdrojowego. W 1841 roku został lekarzem przy warzelniach soli. Jego pomnik znajduje się przed Łazienkami nr 1. W ramach obchodów zaplanowano mszę w kolegiacie Świętych Apostołów Piotra i Pawła, złożenie kwiatów pod pomnikiem Ignatowskiego oraz wizytę w zabytkowych Łazienkach Komitetowych.
Dziedzictwo to nie tylko stare mury
Drugi dzień wyraźnie pokazał, że uzdrowiskowe dziedzictwo nie kończy się na ochronie zabytków. Obejmuje również wiedzę medyczną, sposoby leczenia, kulturę pobytu sanatoryjnego i przekazywane przez kolejne pokolenia doświadczenie lekarzy oraz terapeutów. Wykłady dotyczyły m.in. roli lecznictwa uzdrowiskowego w spowalnianiu procesu starzenia, znaczenia ruchu dla długiego życia w zdrowiu, kondycji psychicznej współczesnego człowieka, uzależnień oraz możliwości wykorzystania uzdrowisk jako miejsc edukacji zdrowotnej.
Podczas sympozjum zaplanowano także prezentację albumu „Ciechocinek. Przeszłość dla przyszłości”, opartego na kolekcji dr. Wiktora Hibnera, oraz książki prof. Ireny Ponikowskiej poświęconej długowieczności i jakości życia. Czy z rozmów wynikną konkretne działania?
Sympozjum zgromadziło tematykę, która dla Ciechocinka ma znaczenie większe niż zwykła dyskusja historyczna. W jednym miejscu spotkały się zagadnienia ochrony Fabryki Soli, przyszłości uzdrowiska, promocji dziedzictwa, lecznictwa, edukacji i współpracy międzynarodowej. Na podstawie dostępnych komunikatów nie można jednak stwierdzić, czy podczas wydarzenia przyjęto konkretne uchwały, harmonogramy inwestycji albo zobowiązania poszczególnych instytucji. Oficjalna informacja miasta mówi przede wszystkim o spotkaniu, wymianie wiedzy i rozmowie o zachowaniu dziedzictwa dla kolejnych pokoleń.
I właśnie to będzie teraz najważniejszym sprawdzianem. Ciechocinek nie ma problemu z udowodnieniem, że posiada wyjątkową historię. Pytanie brzmi, czy potrafi przełożyć ją na konsekwentną ochronę zabytków, dobrze przygotowane projekty, współpracę naukowców z samorządem oraz decyzje, które nie pozwolą najcenniejszym obiektom niszczeć.
Przeszłość może być kapitałem miasta. Pod warunkiem że nie ograniczy się do konferencji, albumów i uroczystych wystąpień.
Źródła: Gmina Miejska Ciechocinek, Narodowy Instytut Dziedzictwa, Fundacja „W Solankowej Dolinie” oraz oficjalny program sympozjum.
