środa, 16 września Pogoda Ciechocinek Życie Ciechocinka — informacje z miasta i okolic

Są w Ciechocinku miejsca, które pamiętają niemal wszyscy. Nie dlatego, że były najpiękniejsze, ale dlatego, że były częścią codziennego życia. Takim miejscem był właśnie „Wiarus” – sanatorium, które przez lata tętniło życiem, a dla wielu mieszkańców było czymś znacznie więcej niż tylko obiektem uzdrowiskowym. Dziś dawny gmach przy ulicy Piłsudskiego stoi opuszczony. Elewacja coraz bardziej niszczeje, okna w wielu miejscach zabito płytami, a budynek z roku na rok coraz mocniej przegrywa walkę z czasem. Trudno uwierzyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu przyjeżdżali tu kuracjusze z całej Polski, a wieczorami przed wejściem ustawiali się mieszkańcy Ciechocinka.

Nie tylko sanatorium. To było miejsce spotkań

Dla starszych ciechocinian „Wiarus” to przede wszystkim wspomnienia. To tutaj wielu z nich po raz pierwszy poszło do kina. W sali widowiskowej wyświetlano filmy, organizowano spotkania i wydarzenia kulturalne. W czasach, gdy w domach nie było internetu, platform streamingowych ani wielosalowych kin, właśnie takie miejsca tworzyły życie miasta. Starsi mieszkańcy do dziś wspominają kolejki po bilety, szkolne wyjścia na seanse, pierwsze randki i niedzielne popołudnia spędzane przed dużym ekranem. Dla kuracjuszy był to element pobytu w uzdrowisku, dla mieszkańców – jedno z najważniejszych miejsc spotkań.

Powojenny symbol rozwijającego się Ciechocinka

„Wiarus” powstał w okresie, gdy Ciechocinek intensywnie rozwijał swoją bazę uzdrowiskową. Był jednym z największych i najnowocześniejszych obiektów swoich czasów. Zaprojektowany przez cenionego architekta Andrzeja Gałkowskiego miał służyć przede wszystkim wojskowym i ich rodzinom, którzy przyjeżdżali do uzdrowiska na leczenie i rehabilitację. Przez lata był jednym z najbardziej charakterystycznych budynków w tej części miasta. W sezonie praktycznie zawsze tętnił życiem.

Dziś straszy pustką

Od wielu lat obiekt pozostaje opuszczony. Zamiast kuracjuszy są wybite szyby, odpadający tynk i zarastający teren wokół budynku. Część okien została zabezpieczona płytami. To efekt tragicznego wypadku śmiertelnego, do którego doszło na terenie opuszczonego sanatorium. Po tym zdarzeniu właściciel zabezpieczył część otworów okiennych, aby utrudnić dostęp do wnętrza osobom postronnym. Mimo to budynek wciąż przyciąga miłośników opuszczonych miejsc i fotografów dokumentujących jego powolne niszczenie.

Były wielkie plany. Zostały tylko wizualizacje

Przez lata wielokrotnie zapowiadano, że „Wiarus” odzyska dawny blask. Pojawiały się koncepcje stworzenia nowoczesnego kompleksu hotelowo-sanatoryjnego z rozbudowaną strefą SPA, basenami i zapleczem konferencyjnym. Mówiono o inwestycji, która miałaby tchnąć nowe życie w opuszczony obiekt. Żadna z tych zapowiedzi nie doczekała się realizacji. Z każdym kolejnym rokiem koszt ewentualnej odbudowy rośnie, a stan techniczny budynku się pogarsza.

Ciechocinek się zmienia, ale „Wiarus” stoi w miejscu

W ostatnich latach w uzdrowisku powstały nowe hotele i apartamentowce, odnowiono parki, rewitalizowane są kolejne przestrzenie publiczne. Tym mocniej rzuca się w oczy ogromny gmach dawnego sanatorium, który od lat pozostaje pusty. Dla jednych jest po prostu zaniedbanym budynkiem. Dla innych – kawałkiem historii miasta. Bo „Wiarus” to nie tylko beton i cegły. To wspomnienia kilku pokoleń mieszkańców Ciechocinka. Miejsce, gdzie leczono zdrowie, oglądano filmy, zawierano przyjaźnie i przeżywano pierwsze miłości. Dziś pozostała cisza. I pytanie, które wraca od lat: czy ten budynek jeszcze kiedyś ożyje, czy na zawsze pozostanie jednym z najbardziej smutnych symboli dawnego Ciechocinka?

Najnowsze artykuły

K-dron przy deptaku i zmiany przy zegarze. Komisja poparła trzy pomysły TPC. Leczenie uzdrowiskowe po zmianach. Co zapowiedział NFZ? Ciechocinek szykuje park kulturowy przy Zdrojowej.

Igor Trzaska

Miłośnik nowych technologii i specjalista zajmujący się analizą danych oraz wykorzystywaniem informacji do opisywania współczesnych zjawisk. W swojej pracy szczególnie interesuje się cyfryzacją, internetem, sztuczną inteligencją, mediami oraz zmianami, jakie nowe technologie wprowadzają w codziennym życiu. Łączy dziennikarską ciekawość z analitycznym podejściem do danych, statystyk i źródeł. W Życiu Ciechocinka zajmuje się tematami lokalnymi, społecznymi i technologicznymi, szukając w nich konkretów, liczb oraz informacji istotnych dla mieszkańców Ciechocinka i regionu.

https://zycieciechocinka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *