Zaczęło się od kontroli rowerzysty na jednej z ulic Aleksandrowa Kujawskiego. Kilka godzin później policjanci mieli już zabezpieczone ponad 400 gramów amfetaminy, woreczki strunowe i wagę jubilerską. 44-letni mężczyzna został zatrzymany, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Do zdarzenia doszło w czwartek, 6 sierpnia, około godz. 15 na ulicy Kościelnej w Aleksandrowie Kujawskim. Policjanci zatrzymali do kontroli 44-letniego mężczyznę jadącego rowerem. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, uwagę funkcjonariuszy zwróciło jego zachowanie. Mężczyzna miał być nerwowy, wyraźnie pobudzony i unikać kontaktu wzrokowego.
Woreczek z białym proszkiem spadł na jezdnię
Podczas kontroli sytuacja szybko przybrała nieoczekiwany obrót. Według relacji policjantów 44-latek w pewnym momencie upuścił na jezdnię trzymany w dłoni woreczek zawierający biały proszek. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Mundurowi ustalili, że w woreczku znajdowała się amfetamina. Jego waga brutto wynosiła 1,25 grama. Na tym jednak działania funkcjonariuszy się nie zakończyły.
Ponad 400 gramów amfetaminy w mieszkaniu
Policjanci przeszukali następnie miejsce zamieszkania zatrzymanego. Tam, jak informują mundurowi, ujawnili kolejne narkotyki. Zabezpieczono ponad 400 gramów amfetaminy. Policjanci znaleźli również woreczki strunowe oraz wagę jubilerską. 44-latek usłyszał zarzut związany z posiadaniem znacznej ilości środków odurzających. Za takie przestępstwo grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Sąd zdecydował o areszcie
W piątek, 7 sierpnia, sprawą zajął się sąd. Wobec podejrzanego zastosowano tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Oznacza to, że 44-latek będzie oczekiwał na dalszy bieg postępowania w areszcie. Cała sprawa rozpoczęła się od rutynowej kontroli człowieka jadącego rowerem ulicą Kościelną. To właśnie zachowanie kierującego wzbudziło podejrzenia policjantów i doprowadziło do przeszukania, podczas którego zabezpieczono znacznie większą ilość narkotyków.