To jedna z tych atrakcji, przy której niemal każdy turysta robi zdjęcie. Fontanna „Żabka” w Parku Zdrojowym od lat jest wizytówką Ciechocinka. Tym większe było zdziwienie, gdy zaczęła wyglądać zupełnie inaczej niż wcześniej. Sprawą zajął się radny Krzysztof Zakrzewski. Do urzędu trafiła interpelacja, a do niej dwa zdjęcia. Jedno pokazuje fontannę sprzed kilku lat – z idealnie rozchodzącymi się strumieniami i tryskającą wodą z figurki żabki. Drugie przedstawia to, co zobaczyli mieszkańcy tego lata. Różnica jest uderzająca.
“To już nie ta sama fontanna”
Radny nie owijał w bawełnę. Napisał wprost, że atrakcja nie działa zgodnie z pierwotnym wzorem. Według niego dysze zostały tak rozregulowane, że woda nie trafia tam, gdzie powinna, a główna bohaterka całej kompozycji – zielona żabka – przestała tryskać wodą. Efekt? Fontanna straciła swój charakterystyczny wygląd i – jak podkreśla radny – także walor turystyczny.
Odpowiedź urzędu zaskakuje
Najciekawsze przyszło dopiero kilka dni później. Burmistrz Jarosław Jucewicz przyznał, że urzędnicy już wcześniej wiedzieli o problemie. Co więcej, nie trzeba było czekać na interpelację, aby sprawa trafiła do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, które odpowiada za utrzymanie fontann. Miasto zapewniło, że już 8 lipca wyregulowano dysze oraz przywrócono prawidłowy strumień wody wypływający z figurki żabki. Według magistratu fontanna odzyskała swój właściwy efekt wodny.
Ale jest jeszcze jeden problem…
I właśnie tutaj odpowiedź burmistrza robi się naprawdę interesująca. Według miasta dysze nie rozregulowują się same. W piśmie czytamy, że ich ustawienie zmienia się między innymi dlatego, że dochodzi do celowego przestawiania, a nawet wykręcania dysz przez osoby trzecie. Do tego dochodzą liście i inne zanieczyszczenia, które zapychają instalację wodną. Wszystko to sprawia, że pracownicy MPWiK muszą regularnie wracać na miejsce i ponownie ustawiać całą instalację.
Czy ktoś niszczy miejską atrakcję?
To pytanie samo ciśnie się na usta. Jeżeli rzeczywiście ktoś ingeruje w elementy fontanny, oznacza to, że problem nie sprowadza się wyłącznie do bieżącej eksploatacji. W odpowiedzi nie ma jednak informacji, ile takich przypadków odnotowano, czy udało się ustalić sprawców ani czy zgłaszano je Straży Miejskiej lub Policji. A szkoda, bo „Żabka” nie jest przypadkową fontanną. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Parku Zdrojowym i jeden z symboli centrum Ciechocinka. Pozostaje mieć nadzieję, że po wykonanej regulacji pozostanie już tylko atrakcją dla turystów, a nie bohaterką kolejnych interpelacji.
