Szpital Powiatowy w Aleksandrowie Kujawskim ma zapłacić około 134 tys. zł kary. Narodowy Fundusz Zdrowia podtrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie dotyczące nieprawidłowości związanych z zabiegiem wykonanym 13-letniemu synowi senatora Tomasza Lenza. Placówka odwoływała się od decyzji, ale NFZ jej nie zmienił.
Sprawa dotyczy zabiegu przeprowadzonego w marcu 2026 roku w aleksandrowskim szpitalu. Jak wynikało z ustaleń kontroli NFZ, świadczenie dla syna senatora zostało wykonane poza zwykłym trybem, a sposób organizacji pracy personelu w tym czasie wzbudził zastrzeżenia Funduszu. To właśnie te ustalenia stały się podstawą nałożenia na placówkę wysokiej kary.
Sam fakt, że pacjentem był syn senatora Tomasza Lenza, stał się jednym z powodów, dla których sprawa odbiła się szerokim echem w całym kraju. Informację tę potwierdzały wcześniej media, a senator publicznie odnosił się do okoliczności leczenia swojego dziecka.
Szpital zakwestionował ustalenia i odwołał się od sankcji. NFZ nie znalazł jednak podstaw do jej uchylenia. Tym samym około 134 tys. zł pozostaje do zapłaty. Fundusz ma jednocześnie rozważyć możliwość rozłożenia należności na raty.
Dla aleksandrowskiego szpitala to już nie tylko głośna sprawa wizerunkowa, ale przede wszystkim konkretny koszt. Placówka obsługuje mieszkańców całego powiatu aleksandrowskiego, w tym Ciechocinka, dlatego istotne pozostaje pytanie, w jaki sposób kara zostanie pokryta i czy wpłynie na bieżące finanse lecznicy.
Na razie najważniejszy fakt jest jednak jednoznaczny: NFZ nie odstąpił od kary po kontroli dotyczącej zabiegu wykonanego synowi senatora Tomasza Lenza.
