Wiarus, dawny Orbis, zaniedbane łazienki, budynki przy reprezentacyjnych ulicach. Podczas spotkania mieszkańców z burmistrzem wrócił problem nieruchomości, które od lat szpecą Ciechocinek. Jeden z mieszkańców postawił przy tym bardzo konkretne pytanie: czy właściciele takich obiektów płacą miastu podatki i czy można od nich skuteczniej wymagać utrzymania nieruchomości? Na to pierwsze pytanie podczas spotkania nie padła jednak konkretna odpowiedź.
„Nie wiem, czy oni płacą podatki”
Temat poruszył mieszkaniec, który wcześniej pytał między innymi o stan infrastruktury w okolicach tężni solankowych. W pewnym momencie zaczął wymieniać zaniedbane obiekty w Ciechocinku. Padły nazwy Wiarusa i Orbisu, wspomniano także o łazienkach oraz kolejnych nieruchomościach, które w ocenie mieszkańca wymagają uporządkowania.
– Nie wiem, czy oni płacą podatki, bo jeżeli płacą podatki, no to powinni być zobowiązani do jakiegoś utrzymania czy zagospodarowania – mówił.
To pytanie dotyka problemu, który w Ciechocinku pojawia się regularnie. W mieście uzdrowiskowym są nieruchomości znajdujące się w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach, które od lat pozostają niewykorzystane albo ich stan budzi zastrzeżenia mieszkańców.
Podatek od nieruchomości nie zależy od tego, czy budynek wygląda dobrze
Co do zasady zły stan techniczny albo fakt, że budynek stoi pusty, nie powoduje automatycznie, że przestaje istnieć obowiązek podatkowy. Podatek od nieruchomości jest podatkiem lokalnym pobieranym przez gminę. Podatnikami są przede wszystkim właściciele nieruchomości, a w określonych sytuacjach również posiadacze samoistni czy użytkownicy wieczyści. Oznacza to, że sam fakt, iż obiekt jest opuszczony, zaniedbany czy od lat niewykorzystywany, nie pozwala stwierdzić, że nikt za niego nie płaci. Inną sprawą jest jednak to, kto formalnie jest właścicielem, czy własność jest prawidłowo uregulowana i czy gmina ma w ogóle podmiot, wobec którego może prowadzić określone działania. I właśnie tutaj podczas spotkania pojawiła się ciekawa odpowiedź burmistrza.
Burmistrz: niektóre budynki „nie mają właścicieli”
Wcześniej, podczas dyskusji o zaniedbanych zabytkach, Jarosław Jucewicz mówił między innymi o Sienkiewiczówce, budynku znajdującym się w sąsiedztwie Urzędu Miejskiego oraz nieruchomości przy ul. Lorentowicza.
– Szanowni Państwo, te budynki nie mają właścicieli – powiedział burmistrz Ciechocinka, Jarosław Jucewicz
Jak tłumaczył, miasto rozpoczęło postępowania zmierzające do zasiedzenia części takich nieruchomości. Problemem ma być jednak odtworzenie ich historii prawnej. Burmistrz mówił o konieczności poszukiwania dokumentów, przesłuchiwania świadków i sprawdzania ksiąg wieczystych. Według jego relacji w niektórych przypadkach okazuje się, że potrzebnej dokumentacji zwyczajnie brakuje.
To bardzo ważne zastrzeżenie: wypowiedź burmistrza dotyczyła wskazanej przez niego grupy nieruchomości. Nie wynika z niej, że wszystkie wymienione podczas spotkania zaniedbane obiekty – np. Wiarus czy dawny Orbis – nie mają ustalonego właściciela.
Miasto chce przejmować część problematycznych nieruchomości
Z wypowiedzi burmistrza wynika, że w przypadkach, w których sytuacja własnościowa jest nieuregulowana, Ciechocinek próbuje doprowadzić do jej wyjaśnienia. Jednym z narzędzi ma być zasiedzenie. To jednak proces, którego nie można przeprowadzić wyłącznie na podstawie tego, że budynek jest pusty i szpeci miasto. Trzeba wykazać przesłanki prawne, zebrać dokumentację, a ostatecznie sprawa może wymagać rozstrzygnięcia sądu.
– Musimy cały ten proces od nowa przeprowadzić, a on wymaga czasu – tłumaczył burmistrz.
Ale pytanie o podatki pozostało bez odpowiedzi
I tutaj dochodzimy do najciekawszej części sprawy. Podczas spotkania nie przedstawiono informacji: ile podatku od nieruchomości wpływa z wymienionych zaniedbanych obiektów, czy występują zaległości, wobec ilu nieruchomości prowadzone są postępowania związane z nieuregulowanym stanem własnościowym ani ile takich budynków miasto zamierza przejąć.
Nie wiadomo więc na podstawie samego spotkania, czy właściciele wszystkich nieruchomości określanych potocznie przez mieszkańców jako „ruiny” regularnie regulują należności wobec miasta. A to byłaby interesująca informacja również z punktu widzenia pozostałych mieszkańców. Jeżeli właściciel nieruchomości istnieje i jest ustalony, co do zasady należy do grupy podmiotów zobowiązanych do podatku od nieruchomości. Samo płacenie podatku nie oznacza jednak, że właściciel może pozostawić budynek w dowolnym stanie. Kwestie podatkowe, stan techniczny obiektu, bezpieczeństwo oraz ochrona zabytków to odrębne reżimy prawne.
Problem szczególnie widoczny w uzdrowisku
W zwykłym mieście opuszczony budynek może być przede wszystkim problemem właściciela i jego najbliższego otoczenia. W Ciechocinku dochodzi jeszcze kwestia wizerunku. Mieszkańcy podczas spotkania wielokrotnie podkreślali, że zaniedbane nieruchomości znajdują się przy trasach, którymi każdego dnia przechodzą kuracjusze i turyści. Wcześniej w tej samej dyskusji padały uwagi dotyczące zaniedbanych obiektów, hali targowej i reprezentacyjnych części uzdrowiska. Tym bardziej pytanie o to, co miasto może zrobić z nieruchomością, której właściciel przez lata nie podejmuje widocznych działań, nie jest wyłącznie sprawą estetyki.
