To nie jest zwykła szkolna szatnia do odmalowania. Podczas komisji komunalnej padły słowa o „opłakanym stanie” stropu i fundamentów, zabudowaniu części pomieszczeń płytami i widocznych zardzewiałych elementach zbrojenia. Chodzi o szatnię przy Szkole Podstawowej nr 3 w Ciechocinku, określaną w rozmowie jako dawny „bunkier” lub podziemna część, która pierwotnie miała służyć m.in. jako przestrzeń na węgiel.
Burmistrz mówił, że miasto chce przygotować dokumentację projektową, a następnie zabezpieczyć środki w budżecie. Padła orientacyjna kwota około miliona złotych lub więcej, choć ostateczny koszt ma wynikać dopiero z dokumentacji.
Najbardziej obrazowy fragment wypowiedzi dotyczył stanu technicznego. Według relacji radnego/pracownika szkoły około 2/3 szatni jest w opłakanym stanie, a dzieci nie mają dostępu do tej części. Użytkowana ma być tylko część sucha, względnie bezpieczna. Mówiono również o mikropęknięciach, kruszącym się betonie i zardzewiałym zbrojeniu.
W tle pojawił się jeszcze jeden problem: po stropie tej podziemnej części miały przez lata jeździć samochody. Według wypowiedzi z komisji mogło to przyczynić się do degradacji konstrukcji. Podkreślano, że dawniej plac był zamknięty, a później granica użytkowania terenu mogła być źle rozumiana.
Planowana przebudowa ma zmniejszyć szatnię tak, aby nie ruszać wjazdu i wiaty rowerowej. To oznacza, że miasto nie tylko chce naprawiać stary obiekt, ale też dostosować go do obecnego układu terenu.
Temat jest bardzo ważny z jednego powodu: dotyczy szkoły, dzieci i codziennego funkcjonowania obiektu publicznego. Nie ma tu miejsca na odwlekanie w nieskończoność. Jeżeli 2/3 pomieszczeń trzeba było wyłączyć z użytkowania, a konstrukcja wymaga przebudowy od podstaw, to nie jest kosmetyka.
Dobra wiadomość jest taka, że problem został nazwany publicznie. Zła – że z wypowiedzi wynika, iż zakres prac może być duży i kosztowny. Potrzebne mają być prace ziemne, izolacja, nowe posadowienie i strop.
Szatnia-bunkier nie będzie efektowną inwestycją na plakacie. Ale dla uczniów i szkoły może być ważniejsza niż wiele bardziej reprezentacyjnych projektów.
Źródło: posiedzenie komisji komunalnej Rady Miejskiej Ciechocinka.
