Dwa euro — ale niekoniecznie tylko raz za całą paczkę. Od 1 listopada 2026 r. obowiązuje unijna opłata manipulacyjna przy odprawie towarów kupowanych na odległość spoza UE. Liczy się liczba pozycji w zgłoszeniu celnym. Wyjaśniamy, co sprawdzić przed zamówieniem i dlaczego tej opłaty nie należy mylić z cłem.
Krajowa Administracja Skarbowa przypomniała o zmianie w komunikacie z 30 października. Stawkę ustaliła Komisja Europejska w rozporządzeniu delegowanym 2026/2152, opublikowanym 22 października. Artykuł 2 wskazuje wprost datę stosowania: 1 listopada 2026 r. To już obowiązująca regulacja dotycząca rozliczeń celnych.
Jedna przesyłka może oznaczać kilka opłat
Rozporządzenie określa stawkę jako 2 euro za kategorię artykułu. KAS wyjaśnia ją praktycznie: opłata jest naliczana od każdej pozycji w zgłoszeniu celnym. Nie jest więc stałą kwotą przypisaną do kartonu, koperty ani całego zamówienia w sklepie.
Przykład rachunkowy: jeśli zgłoszenie obejmuje jedną pozycję podlegającą tej opłacie, wyniesie ona 2 euro; przy trzech takich pozycjach — 6 euro. To wyłącznie suma opłaty manipulacyjnej, bez innych należności. Jednocześnie trzy kupione sztuki nie muszą automatycznie oznaczać trzech pozycji. Przy ich wyodrębnianiu znaczenie mają dane celne towarów, między innymi klasyfikacja taryfowa i pochodzenie.
Limit 150 euro nie chroni przed tą opłatą
W odpowiedziach przygotowanych przez Departament Ceł Ministerstwa Finansów wskazano, że opłata obejmuje sprzedaż na odległość towarów sprowadzanych spoza UE w modelu B2C, czyli przede wszystkim dla konsumentów, bez względu na wartość przesyłki. Nie jest ograniczona do zakupów o wartości do 150 euro.
Nie dotyczy też wyłącznie największych platform zakupowych. Istotny jest charakter transakcji i importu. Z kolei firmowego zakupu B2B nie można automatycznie traktować jak zamówienia konsumenta: ministerstwo wskazuje na znaczenie statusu nabywcy na gruncie VAT.
Dwa euro, cło i VAT to różne należności
Unijna opłata manipulacyjna, określana skrótem UHF, jest rozliczana odrębnie od należności celnych przywozowych. Nie zastępuje VAT. Ministerstwo Finansów wskazuje, że opłatę należy uwzględnić w podstawie opodatkowania VAT jako koszt dodatkowy związany z dostawą. Nie należy jej również utożsamiać z tymczasowym cłem 3 euro dotyczącym określonych przesyłek o niewielkiej wartości. To odrębne mechanizmy, a nie dwie nazwy tej samej opłaty.
Przepisy wiążą UHF z obsługą odprawy: sprawdzaniem danych, analizą ryzyka, kontrolami i potrzebną infrastrukturą. Samo jej naliczenie nie oznacza, że każda paczka zostanie fizycznie otwarta.
Czy kurier zażąda dopłaty przy odbiorze?
Przepisy nakładają obowiązek zapłaty na dłużnika celnego, a gdy dług celny nie powstaje — na osobę, która byłaby nim w razie jego powstania. Z samego wprowadzenia UHF nie wynika, że każdy kupujący dostanie osobne wezwanie do zapłaty od kuriera. Sposób uwzględnienia kosztu w zakupie trzeba sprawdzić u sprzedawcy i podmiotu obsługującego odprawę.
Przed zatwierdzeniem zamówienia warto ustalić, skąd będzie wysłany towar, jakie należności obejmuje pokazana cena i czy przewidziano dodatkowe rozliczenie przy imporcie. Mieszkańcy Ciechocinka zamawiający towary spoza Unii podlegają tym samym zasadom co pozostali kupujący w Polsce. Przy porównywaniu ofert znaczenie ma pełny koszt dostarczenia zakupu.
Źródła: Krajowa Administracja Skarbowa, komunikat z 30 października 2026 r.; Ministerstwo Finansów, Departament Ceł, odpowiedzi po webinarze z 30 września 2026 r., wersja z 9 października 2026 r.; rozporządzenie delegowane Komisji (UE) 2026/2152, art. 1–2; rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2026/2108, art. 20.

