Ciechocinek nie dofinansowuje komercyjnych wydarzeń, na które sprzedawane są bilety. Taką jednoznaczną odpowiedź otrzymaliśmy z ratusza po naszym wcześniejszym materiale dotyczącym koncertu Tede. Sprawa jest ciekawa, bo podczas biletowanego koncertu rapera miasto wydało 10 tys. zł brutto, a organizator otrzymał również możliwość bezpłatnego wykorzystania miejskiego terenu. Nie oznacza to jednak, że urząd sam sobie przeczy. W przypadku koncertu Tede miasto od początku wskazuje, że 10 tys. zł nie było dofinansowaniem imprezy, lecz zapłatą za promocję Ciechocinka podczas wydarzenia. Teraz zapytaliśmy, według jakich zasad podobne decyzje są w ogóle podejmowane.
Regulaminu nie ma. Są ogólne kryteria.
Odpowiedź ratusza przynosi interesującą informację. Ciechocinek nie posiada regulaminu, procedury ani innych dokumentów określających zasady przyznawania finansowania wydarzeniom kulturalnym, sportowym i promocyjnym. Miasto zapewnia jednak, że przy podejmowaniu decyzji bierze pod uwagę koszty organizacji wydarzenia, jego poziom artystyczny lub merytoryczny oraz to, do jak szerokiej grupy odbiorców jest ono kierowane. Wydarzenie powinno również przyczyniać się do promocji miasta. Nie ma natomiast, przynajmniej według otrzymanej przez nas odpowiedzi, regulaminu z punktacją czy szczegółowymi warunkami pozwalającymi porównać poszczególne propozycje.
I tutaj pojawia się kolejny konkret. Zapytaliśmy wprost, czy miasto może wspierać wydarzenia komercyjne, na które trzeba kupić bilet. „Gmina Miejska Ciechocinek nie udziela dofinansowania wydarzeniom komercyjnym, na które prowadzona jest sprzedaż biletów” – odpowiedział urząd. To ważna deklaracja, ale w kontekście koncertu Tede trzeba zachować precyzję. Miasto nie określa wydanych wówczas 10 tys. zł jako dofinansowania koncertu. Według wcześniejszych wyjaśnień ratusza był to zakup usługi promocyjnej. Innymi słowy: prywatny organizator sprzedawał bilety na koncert, natomiast Ciechocinek zapłacił za obecność swojej marki przy tym wydarzeniu.
Kto decyduje o pieniądzach? Burmistrz
Zapytaliśmy również, kto podejmuje decyzję o przyznaniu pieniędzy. Tutaj odpowiedź ratusza jest równie konkretna: decyzję podejmuje burmistrz Ciechocinka, natomiast środki muszą być wcześniej zabezpieczone w budżecie przez Radę Miejską. Nie można więc napisać, że burmistrz dowolnie dysponuje miejskimi pieniędzmi, ale to właśnie jemu urząd przypisuje decyzję o przyznaniu środków na konkretne przedsięwzięcie.
I właśnie tu historia koncertu Tede staje się ciekawsza niż wcześniej. Miasto deklaruje, że komercyjnych imprez biletowanych nie dofinansowuje, ale może kupować przy nich promocję. Nie ma przy tym osobnego regulaminu określającego zasady finansowania wydarzeń, a decyzję o przyznaniu środków podejmuje burmistrz. Nie ma podstaw, aby na tej podstawie twierdzić, że przy koncercie Tede doszło do złamania zasad. Jest natomiast uzasadnione pytanie, według jakich kryteriów miasto wybiera wydarzenia, przy których warto kupić promocję i jak ocenia, czy cena takiej promocji jest dla Ciechocinka korzystna.
To właśnie będziemy sprawdzać dalej.
Zajawka na Facebooka:
Płatnych imprez nie dofinansowujemy – odpowiada ratusz. A 10 tys. zł przy koncercie Tede? Miasto wyjaśnia, że zapłaciło za promocję, a nie za organizację koncertu. Przy okazji dowiedzieliśmy się czegoś jeszcze: Ciechocinek nie ma osobnego regulaminu ani procedury określającej zasady finansowania wydarzeń. Kto więc decyduje o pieniądzach?
