Upał nie odpuszcza. W sobotę, 15 sierpnia, termometry w Ciechocinku pokazują około 33 stopni. Przy takiej temperaturze Wisła może kusić ochłodą, zwłaszcza że jej poziom jest obecnie bardzo niski. O godz. 8.00 wodowskaz w Toruniu wskazywał 86 cm, a przepływ Wisły wynosił 259 m³/s. Rzeka znajduje się w strefie stanów niskich. To jednak nie oznacza, że stała się bezpieczna.
– Niski stan Wisły może uśpić czujność. Przy brzegu jest płytko, ale kilka metrów dalej może pojawić się głęboka rynna albo silniejszy nurt. Wisła pozostaje rzeką nieprzewidywalną – ostrzega Sławomir Handziuk, prezes WOPR Ciechocinek.
Największym zagrożeniem są właśnie nagłe zmiany głębokości, nierówne dno, podwodne przeszkody i nurt, którego siły nie zawsze widać z brzegu. Szczególnie niebezpieczne są dzikie miejsca wybierane do kąpieli tylko dlatego, że rzeka wygląda tam spokojnie. Przy temperaturach przekraczających 30 stopni trzeba również uważać na gwałtowne wejście do chłodnej wody po długim pobycie na słońcu. Najbezpieczniej korzystać z wyznaczonych i strzeżonych kąpielisk.
Niski poziom Wisły nie powinien więc usypiać czujności. Rzeka może wyglądać dziś łagodnie, ale nadal pozostaje niebezpieczna.