poniedziałek, 14 września Pogoda Ciechocinek Życie Ciechocinka — informacje z miasta i okolic

Półtoraroczny byk od ośmiu dni pozostaje na wolności w gminie Raciążek. Zwierzę uciekło z gospodarstwa w Niestuszewie jeszcze w ubiegły piątek, 14 sierpnia. Właściciel zapewnia, że natychmiast powiadomił policję, a funkcjonariusze już wtedy pojawili się na miejscu i próbowali pomóc w schwytaniu uciekiniera. Tydzień później sprawa zrobiła się głośna ponownie. Gmina Raciążek ostrzegła mieszkańców, a w teren ruszyli policjanci, strażacy i drony. Byka nadal jednak nie udało się złapać. Policja potwierdza nam, że zgłoszenie rzeczywiście zostało przyjęte, ale obecnie funkcjonariusze nie prowadzą bezpośrednich działań poszukiwawczych.

To nie jest więc zwierzę, które pojawiło się na polach dopiero w ostatnich godzinach. Jak ustaliliśmy, jego ucieczka zaczęła się ponad tydzień temu. Właścicielem byka jest Zbigniew Cygan. Rolnik opowiada, że podczas zwykłych prac gospodarskich wystarczyła chwila nieuwagi.

Poszukiwany byk ma około półtora roku i waży mniej więcej 140 kilogramów. Zwierzę ma brązowe umaszczenie, a jego najbardziej charakterystyczną cechą jest wyraźnie biały łeb, który mocno odcina się od reszty ciała. To właśnie po tym szczególe najłatwiej go rozpoznać z większej odległości. Byk jest już na tyle duży, że nie sposób pomylić go z małym cielakiem, a po kilku dniach spędzonych na wolności może być bardziej płochliwy i nieprzewidywalny niż zwykle.

– Byk uciekł w ubiegły piątek. Oporządzaliśmy na gospodarce i po prostu przez nieuwagę uciekł. Tego samego dnia zgłosiliśmy to na policję. Poszukiwany byk ma około półtora roku i waży mniej więcej 140 kilogramów. Zwierzę ma brązowe umaszczenie, a jego najbardziej charakterystyczną cechą jest wyraźnie biały łeb, który mocno odcina się od reszty ciała. To właśnie po tym szczególe najłatwiej go rozpoznać z większej odległości. Byk jest już na tyle duży, że nie sposób pomylić go z małym cielakiem, a po kilku dniach spędzonych na wolności może być bardziej płochliwy i nieprzewidywalny niż zwykle. – mówi nam Zbigniew Cygan.

Osiem dni na gigancie. Byk krąży po polach.

Od tamtej chwili półtoraroczny byk przemieszcza się po okolicy. Według informacji docierających do właściciela zwierzę było widywane na polach pomiędzy sąsiednimi gospodarstwami, pojawiały się również relacje osób, które miały zauważyć je nieco dalej, także nocą. Po ponad tygodniu spędzonym poza gospodarstwem schwytanie uciekiniera nie jest już prostą sprawą.

– Teraz jak uciekł, to raczej do człowieka nie podejdzie. On zdziczał.– mówi właściciel.

Właśnie dlatego mieszkańcy nie powinni próbować łapać go na własną rękę. Nie należy do niego podchodzić, drażnić go ani próbować przepędzać. Najważniejsze jest zachowanie dystansu i przekazanie informacji o miejscu, w którym byk został zauważony.

Gmina Raciążek ostrzegła mieszkańców. Ruszyły drony

Po tygodniu od ucieczki sprawa ponownie nabrała tempa. Gmina Raciążek opublikowała komunikat ostrzegający mieszkańców przed przebywającym na wolności bykiem. Obecnym wójtem gminy Raciążek jest Maciej Malinowski, który 21 sierpnia oficjalnie objął urząd. Władze samorządowe zaapelowały o ostrożność w związku z obecnością zwierzęcia na terenie gminy.

Po komunikacie rozpoczęto kolejną akcję. Tym razem do poszukiwań wykorzystano znacznie większe siły. – Były dwa drony, straż była, policja była – relacjonuje Zbigniew Cygan.

Tyle że byk wybrał sobie wyjątkowo skuteczną kryjówkę. W okolicy są pola wysokiej kukurydzy i właśnie tam zwierzę znika z pola widzenia. Przy gęstej roślinności nawet obserwacja prowadzona z powietrza nie dała rezultatu.

– Jak on się schował w kukurydzy… A on wieczorem wychodzi – mówi właściciel.

W praktyce oznacza to, że w ciągu dnia byk może pozostawać niewidoczny, a przemieszczać się przede wszystkim wieczorami i nocą. To również tłumaczy rozbieżne informacje mieszkańców dotyczące miejsc, w których zwierzę było widziane.

Policja potwierdza: zgłoszenie rzeczywiście było

O sprawę zapytaliśmy Komendę Powiatową Policji w Aleksandrowie Kujawskim. Rzeczniczka jednostki st. asp. Marta Białkowska-Błachowicz potwierdziła, że właściciel rzeczywiście zgłosił ucieczkę zwierzęcia i policja wie o całym zdarzeniu. Policja na chwilę obecną nie prowadzi jednak bezpośredniej akcji poszukiwawczej. Funkcjonariusze uczestniczyli wcześniej w działaniach po zgłoszeniu właściciela, a następnie pojawili się ponownie przy większej akcji prowadzonej po nagłośnieniu sprawy i komunikacie samorządu.

To ważne, bo po pojawieniu się informacji o byku w przestrzeni publicznej mogło powstać wrażenie, że służby dowiedziały się o jego ucieczce dopiero po tygodniu. Z ustaleń „Życia Ciechocinka” wynika coś innego: właściciel zgłosił ucieczkę już pierwszego dnia, a policja potwierdza, że takie zgłoszenie rzeczywiście otrzymała.

W poniedziałek następna próba. Mogą uśpić byka.

Na tym historia półtorarocznego uciekiniera się nie kończy. Według Zbigniewa Cygana na poniedziałek planowana jest kolejna próba schwytania zwierzęcia. Tym razem Gmina Raciążek ma zorganizować znowu obławę.

Brany pod uwagę jest już wariant z udziałem specjalistów posiadających uprawnienia do farmakologicznego unieruchamiania dużych zwierząt. Właściciel usłyszał o firmie z okolic Inowrocławia, która zajmuje się podobnymi przypadkami i może dysponować odpowiednim zezwoleniem. Podkreśla przy tym bardzo wyraźnie, że nie chodzi o zabicie zwierzęcia. Byk miałby zostać czasowo uśpiony, zabezpieczony i przewieziony z powrotem do gospodarstwa.

W działania ma angażować się także miejscowy lekarz weterynarii. Na razie jednak półtoraroczny uciekinier wygrywa tę zabawę w chowanego. Minęło już osiem dni, w teren ruszali policjanci, strażacy i dwa drony, a byk wciąż pozostaje na wolności. Kukurydza daje mu skuteczne schronienie, a właściciel przyznaje, że zwierzę wychodzi z niej głównie wieczorem.

Mieszkańcy powinni zachować ostrożność. Jeżeli ktoś zauważy byka, nie powinien próbować go łapać ani do niego podchodzić. W przypadku pojawienia się zwierzęcia w miejscu mogącym stwarzać bezpośrednie zagrożenie należy powiadomić służby.

Najnowsze artykuły

Lubisz robić zdjęcia? W Ciechocinku rusza bezpłatny klub fotograficzny. Cieknący kran, urwana klamka? W Ciechocinku seniorzy mogą dostać pomoc. Zdrój Ciechocinek przegrał ze Startem Radziejów. Pierwsza ligowa porażka w sezonie.

Igor Trzaska

Miłośnik nowych technologii i specjalista zajmujący się analizą danych oraz wykorzystywaniem informacji do opisywania współczesnych zjawisk. W swojej pracy szczególnie interesuje się cyfryzacją, internetem, sztuczną inteligencją, mediami oraz zmianami, jakie nowe technologie wprowadzają w codziennym życiu. Łączy dziennikarską ciekawość z analitycznym podejściem do danych, statystyk i źródeł. W Życiu Ciechocinka zajmuje się tematami lokalnymi, społecznymi i technologicznymi, szukając w nich konkretów, liczb oraz informacji istotnych dla mieszkańców Ciechocinka i regionu.

https://zycieciechocinka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *