sobota, 3 października Pogoda Ciechocinek Życie Ciechocinka — informacje z miasta i okolic

„Ciechocinek upada” — takie głosy miały krążyć już ponad sto lat temu. I już wtedy odpowiedź była bardzo podobna do dzisiejszej: pokażmy liczby. Ciechocińska prasa z 1910 roku liczyła gości, dzieci, kąpiele, zabiegi i dochody zakładu zdrojowego, a statystyki miały udowodnić, że uzdrowisko wcale nie chyli się ku upadkowi. Dziś, 116 lat później, robimy właściwie to samo — tyle że zamiast rubli, kart sezonowych i ręcznie zestawianych raportów mamy GUS, Bank Danych Lokalnych i tysiące noclegów miesięcznie.

I właśnie tutaj pojawia się liczba, która robi wrażenie. Do 11 sierpnia 1910 roku Ciechocinek miał odnotowanych 9628 gości przybyłych na kurację i opłacających taksę kuracyjną. W lutym 2025 roku — tylko w jednym zimowym miesiącu — z ciechocińskich obiektów noclegowych skorzystało według danych GUS 10 442 turystów.

To nie jest porównanie jeden do jednego — i trzeba powiedzieć to bardzo wyraźnie. Ale skala zmiany kurortu jest widoczna jak na dłoni.

9628 osób i wielka wojna o wizerunek Ciechocinka

Punktem wyjścia do tej historii jest opracowanie dr Renaty Bednarz-Grzybek z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej dotyczące ciechocińskich jednodniówek wydawanych w 1910 roku. Były to lokalne pisma o różnych tytułach, m.in. „Głos Ciechociński”, „Bicz Ciechociński”, „Goniec Ciechociński” czy „Kurier Ciechociński”. Informowały o życiu uzdrowiska, zabiegach, problemach kuracjuszy, cenach i rozrywkach, ale pełniły też funkcję bardzo współczesną: broniły marki Ciechocinka przed niekorzystnym przekazem z zewnątrz. Jak wynika z opracowania, część prasy miała publikować informacje sugerujące rychły upadek Ciechocinka i słabnący napływ gości. Odpowiedzią „Bicza Ciechocińskiego” były dane przekazane przez administrację zakładu. Później podobne zestawienia zaczęły publikować inne lokalne jednodniówki.

„Goniec Ciechociński” podał, że według raportu obejmującego okres do 11 sierpnia 1910 roku do uzdrowiska przyjechało 9628 gości korzystających z kuracji i opłacających taksę kuracyjną. Rok wcześniej w analogicznym momencie było ich 9500. Wzrost wynosił więc 128 osób. Wśród gości naliczono 7525 osób starszych i 2103 dzieci. Dziś wzrost o 128 osób prawdopodobnie nie wywołałby większych emocji. W 1910 roku był argumentem w sporze o to, czy kurort się rozwija.

Liczono nie tylko ludzi. Liczono także kąpiele

Ówczesne statystyki nie kończyły się na liczbie przyjezdnych. Publikowano również dane dotyczące zabiegów. W ofercie Ciechocinka znajdowały się kąpiele solankowe, błotne, kwasowęglowe, świetlne i elektryczne, zabiegi hydropatyczne oraz inhalacje. Prasa informowała nawet, jak długo pacjent może zajmować gabinet: do 50 minut przy kąpielach solankowych i gazowych oraz godzinę przy kąpielach błotnych. Z perspektywy 2026 roku brzmi to jak połączenie dzisiejszego regulaminu sanatorium, cennika zabiegów i portalu informacyjnego.

Ale statystyka miała jeszcze jeden cel — udowadniać rozwój. Autorzy jednodniówek sięgali do danych od 1857 roku i pokazywali rosnącą liczbę kuracjuszy, zabiegów oraz wpływów zakładu. Przekaz był prosty: można pisać, że Ciechocinek upada, ale liczby mają mówić co innego. Nie jest trudno dostrzec analogię do współczesnych sporów o turystykę, liczbę noclegów czy frekwencję w uzdrowisku.

A teraz przenieśmy się do 2025 roku

Tu zaczyna się najciekawsza część. Według danych GUS przywołanych przy analizie ciechocińskiego ruchu turystycznego, w samym lutym 2025 roku z obiektów noclegowych w mieście skorzystało 10 442 turystów, którym udzielono 97 982 noclegów. Czyli w jednym zimowym miesiącu oficjalna liczba korzystających z noclegów była liczbowo większa niż cały raportowany stan kuracjuszy w Ciechocinku do 11 sierpnia 1910 roku. Brzmi efektownie, ale tutaj trzeba postawić grubą kreskę. 9628 z 1910 roku i 10 442 z lutego 2025 roku to nie są dane mierzące dokładnie to samo.

W 1910 roku mowa o gościach przyjeżdżających na kurację i opłacających taksę kuracyjną. Współczesne dane GUS dotyczą osób korzystających z turystycznych obiektów noclegowych objętych badaniem statystycznym. Nie każdy współczesny turysta jest kuracjuszem, a nie każdy odwiedzający Ciechocinek trafia do statystyki noclegowej. Dane GUS mają też własną metodologię — dla turystycznej bazy noclegowej obejmują określone kategorie obiektów, a sposób zbierania i imputacji danych zmieniał się na przestrzeni lat.

Dlatego nie można napisać, że „Ciechocinek ma dziś dokładnie X razy więcej kuracjuszy niż w 1910 roku”. Można natomiast powiedzieć coś znacznie uczciwszego: współczesny ruch osób korzystających z Ciechocinka osiągnął skalę, której nie sposób zestawiać z początkiem XX wieku bez uwzględnienia fundamentalnej zmiany charakteru i wielkości miasta.

Jedno się nie zmieniło: ludzie nadal przyjeżdżają przede wszystkim po zdrowie

Zmieniły się hotele, sanatoria, transport, standard zabiegów i sposób liczenia gości. Ale rdzeń Ciechocinka pozostał zaskakująco trwały. Miasto przeprowadziło w 2025 roku własne badanie na grupie 800 odwiedzających. Aż 64,3 proc. respondentów wskazało zdrowie lub rehabilitację jako główny cel przyjazdu, natomiast kolejne 5,8 proc. łączyło rehabilitację z wypoczynkiem. 69,7 proc. ankietowanych mieszkało w sanatorium, a najczęściej deklarowanym pobytem był 21-dniowy turnus rehabilitacyjny — wskazało go 53 proc. badanych.

Ponad sto lat różnicy, a podstawowa odpowiedź na pytanie „po co ludzie jadą do Ciechocinka?” pozostaje podobna: przede wszystkim po zdrowie. Dziś naturalnie dochodzą do tego weekendy, turystyka, wydarzenia, gastronomia czy zwykłe zwiedzanie tężni solankowych i Warzelni Soli. Jednak funkcja uzdrowiskowa nadal dominuje w deklaracjach odwiedzających.

W 1910 roku sezon zależał od pogody. Brzmi znajomo?

Jeszcze jeden fragment dawnych statystyk wygląda zaskakująco współcześnie. Jednodniówki zauważały, że napływ kuracjuszy nie był równomierny i zależał m.in. od pogody. Pisano również o przesuwaniu się ruchu między poszczególnymi częściami sezonu i problemie wysokich kosztów pobytu, które mogły odstraszać mniej zamożnych gości. Postulowano nawet, żeby wcześniejsze części sezonu były tańsze. Dzisiaj hotelarze nazwaliby to polityką cenową, sezonowością, revenue managementem i pobudzaniem popytu poza szczytem. Wtedy pisano o tym w jednodniówce.

Dziś jeden duży podmiot przyjmuje więcej ludzi niż cały raport z 1910 roku

Dodatkowego wyobrażenia o współczesnej skali dostarcza Uzdrowisko Ciechocinek S.A. Według podsumowania działalności spółki w jej obiektach w 2025 roku gościło blisko 15 tys. kuracjuszy. To dane jednego podmiotu, a nie całego Ciechocinka. Nie należy mechanicznie zestawiać tych 15 tys. z 9628 z 1910 roku, bo zakres obu liczb jest inny. Ale różnica w skali infrastruktury staje się dobrze widoczna. Dla porównania całe województwo kujawsko-pomorskie przyjęło w 2025 roku 163,7 tys. kuracjuszy leczonych stacjonarnie w zakładach uzdrowiskowych. Był to jeden z najwyższych wyników w kraju. Ciechocinek pozostaje jednym z głównych filarów uzdrowiskowego charakteru regionu.

Statystyczna wojna trwa od ponad wieku

Najbardziej fascynujące w tej historii nie jest nawet to, ile osób przyjechało w 1910 roku. Najciekawsze jest to, do czego tych liczb używano. Gdy pojawiała się krytyka uzdrowiska, lokalna prasa publikowała dane. Gdy ktoś twierdził, że Ciechocinek traci znaczenie, odpowiadano frekwencją. Pokazywano wzrost liczby gości, kąpieli i dochodów. Ponad sto lat później sytuacja wygląda znajomo.

W 2026 roku również potrafimy spierać się o to, czy turystów przybyło, czy ubyło, czy porównano właściwe miesiące i czy liczba noclegów została przypadkiem przedstawiona jako liczba ludzi. W lokalnej debacie dotyczącej danych GUS pojawił się nawet spór właśnie o rozróżnienie liczby turystów od liczby udzielonych noclegów. Technologia poszła do przodu. Problem pozostał ten sam: liczba wygląda obiektywnie, ale wszystko zależy od tego, co właściwie policzono.

116 lat temu 9628 osób było dowodem sukcesu

W 1910 roku ciechocińska prasa z satysfakcją odnotowywała 9628 gości do 11 sierpnia i wzrost o 128 osób względem poprzedniego roku. Dzisiaj w samym lutym potrafimy mieć ponad 10 tys. osób korzystających z bazy noclegowej i prawie 100 tys. udzielonych noclegów. Nie wolno stawiać między tymi liczbami znaku równości. Ale trudno nie dostrzec, jak ogromną drogę przeszedł Ciechocinek. W 1910 roku uzdrowisko wciąż nie miało nawet wodociągów i kanalizacji. Jednocześnie rozwijało ofertę kąpielową, przyciągało tysiące kuracjuszy i zaciekle walczyło o własny wizerunek. Dzisiaj po ulicach poruszają się tysiące mieszkańców, kuracjuszy i turystów, sanatoria przyjmują kolejne turnusy, a statystyka wciąż pozostaje jednym z najważniejszych argumentów w dyskusji o kondycji miasta.

Zmieniło się niemal wszystko. Jedno nie: Ciechocinek nadal liczy gości. I nadal bardzo uważnie patrzy, czy jest ich więcej niż rok wcześniej.

Źródła

Podstawowym źródłem historycznym jest opracowanie dr Renaty Bednarz-Grzybek „Rok z życia uzdrowiska w Ciechocinku — reklamowo-informacyjny wymiar jednodniówek ciechocińskich (1910)”, opublikowane w „Roczniku Historii Prasy Polskiej” w 2021 roku. Autorka analizuje zachowane jednodniówki ciechocińskie z 1910 roku i przytacza zawarte w nich dane dotyczące frekwencji, lecznictwa oraz życia uzdrowiska.

Współczesne dane i kontekst: Główny Urząd Statystyczny, Bank Danych Lokalnych; raport Gminy Miejskiej Ciechocinek dotyczący ruchu kuracyjnego i turystycznego w 2025 roku; GUS – działalność lecznictwa uzdrowiskowego w 2025 roku.

Najnowsze artykuły

Tężnie pożerają miliony. Bilety pokrywają tylko niewielką część kosztów. Autobus linii nr 1 może zmienić trasę. Mieszkańcy Lipnowskiej są krok bliżej kursu o 16:45. To już naprawdę koniec kiosku Ruchu pod Grzybkiem? Miasto zapowiada rozbiórkę.

Igor Trzaska

Miłośnik nowych technologii i specjalista zajmujący się analizą danych oraz wykorzystywaniem informacji do opisywania współczesnych zjawisk. W swojej pracy szczególnie interesuje się cyfryzacją, internetem, sztuczną inteligencją, mediami oraz zmianami, jakie nowe technologie wprowadzają w codziennym życiu. Łączy dziennikarską ciekawość z analitycznym podejściem do danych, statystyk i źródeł. W Życiu Ciechocinka zajmuje się tematami lokalnymi, społecznymi i technologicznymi, szukając w nich konkretów, liczb oraz informacji istotnych dla mieszkańców Ciechocinka i regionu.

https://zycieciechocinka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *