wtorek, 3 listopada Pogoda Ciechocinek Życie Ciechocinka — informacje z miasta i okolic
Kontrola bagażu podróżnego na lotnisku — zdjęcie ilustracyjne do tematu bezpieczeństwa szkół.

Bramki wykrywające metal przy wejściach do SP1 i SP3 w Ciechocinku? Radna Alicja Murawiec złożyła wniosek o zakup dwóch urządzeń, szacując ich cenę na około 80 tys. zł. To propozycja, a nie zatwierdzony zakup. Jest też drugie pytanie: co szkoła mogłaby zrobić, gdy urządzenie uruchomi alarm, a uczeń odmówi pokazania plecaka?

Dwie bramki, około 80 tys. zł. Co jest we wniosku?

Pismo radnej Alicji Murawiec nosi datę 9 października 2026 r. Wniosek znalazł się w materiałach Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Promocji Miasta zwołanej na 27 października. Dotyczy profesjonalnych bramek z wielostrefowymi wykrywaczami metali, porównanych przez autorkę do urządzeń stosowanych na lotniskach. Po jednej miałoby trafić do SP1 i SP3.

Radna przyjmuje orientacyjnie około 40 tys. zł za sztukę. Zastrzega, że kwoty wymagają sprawdzenia w ofertach dostawców. Osobno wnosi o oszacowanie montażu, przeszkolenia personelu i eksploatacji oraz analizę ewakuacji, dostępności i porannego ruchu uczniów. Proponuje przesunięcia w budżecie jeszcze w 2026 r. i konsultacje z dyrektorami oraz służbami.

W udostępnionej karcie posiedzenia nie znaleźliśmy wyniku rozpatrzenia tego wniosku. Nie ma podstaw, aby ogłaszać, że miasto kupiło bramki albo przyznało na nie pieniądze.

Dlaczego temat wrócił właśnie teraz?

Autorka odwołuje się do doniesień o niebezpiecznych narzędziach w polskich szkołach. Tło jest konkretne: 7 października doszło do ataku w ZSZ nr 4 w Ostrołęce. Dzień później w szkole w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował nożem trzy osoby; 37-letnia kobieta zmarła. Zdarzenia potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce. Nie są to informacje o incydentach w ciechocińskich podstawówkach.

Murawiec zaznacza przy tym, że urządzenia nie zastąpią nadzoru pedagogicznego, wychowania ani procedur bezpieczeństwa. W Ciechocinku opisywaliśmy także policyjne pomiary prędkości przy SP1 na ulicy Kopernika — to osobny aspekt bezpieczeństwa dzieci, dotyczący drogi do szkoły.

Bramka to nie przeszukanie plecaka

Art. 68 ust. 1 pkt 6 Prawa oświatowego nakłada na dyrektora zadania związane z bezpieczeństwem uczniów i nauczycieli podczas zajęć. Nie daje jednak ogólnego uprawnienia do przeszukiwania odzieży i rzeczy osobistych. Takich kompetencji nie tworzy również sam zakup sprzętu.

Przejście przez wykrywacz metalu jest czym innym niż otwieranie plecaka czy sprawdzanie kieszeni. We wniosku nie wskazano modelu urządzeń ani procedury wyjaśniania alarmu. Nie opisano też prześwietlania bagażu, takiego jak na lotnisku. Nie można więc z góry utożsamiać propozycji z pełną kontrolą lotniskową ani przesądzać legalności nieprzedstawionego jeszcze systemu.

Prawo oświatowe reguluje oddzielnie monitoring obrazu w art. 108a. Ten przepis dotyczy kamer; nie stanowi ogólnego upoważnienia do kontroli rzeczy ucznia.

Alarm i odmowa ucznia. Co wtedy?

Ochronę prywatności zapewnia art. 47 Konstytucji, nietykalności osobistej — art. 41, a prawo do nauki — art. 70. Art. 31 ust. 3 pozwala ograniczać konstytucyjne prawa tylko ustawą, gdy jest to konieczne m.in. dla bezpieczeństwa i ochrony praw innych osób, z zachowaniem proporcjonalności.

Nauczyciel może zwrócić się do ucznia, aby dobrowolnie pokazał zawartość plecaka lub wydał niebezpieczny przedmiot. Nie oznacza to prawa do samodzielnego, przymusowego przeszukania. Zgoda rodziców czy zapis statutu nie przyznają pracownikom szkoły uprawnień policyjnych.

Odmowa pokazania rzeczy nie jest sama w sobie dowodem posiadania broni. Nie daje też nauczycielowi prawa do siłowego otwarcia torby. Gdy są konkretne przesłanki zagrożenia, szkoła powinna zapewnić bezpieczeństwo, poinformować dyrektora i rodziców oraz wezwać Policję. Funkcjonariusze oceniają podstawy i zakres własnych czynności według ustawy o Policji, m.in. art. 15, 15d i 15e. Nie działają wyłącznie na podstawie szkolnego regulaminu.

Również odmowa przejścia przez bramkę wymagałaby opisanej, zgodnej z prawem procedury. Nie można automatycznie traktować jej jako podstawy do pozbawienia ucznia zajęć i odesłania bez opieki. Osobną sytuacją jest bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia: wtedy konieczna jest natychmiastowa ochrona ludzi i wezwanie służb. Brak prawa do rutynowego przeszukania nie oznacza obowiązku bezczynności wobec ataku.

Co musiałoby zostać zapisane w prawie?

Jeżeli system miałby obejmować obowiązkową kontrolę rzeczy wbrew woli ucznia, potrzebna byłaby wyraźna podstawa ustawowa. Z konstytucyjnych zasad wynika konieczność określenia celu i przesłanek kontroli, uprawnionych osób, dopuszczalnego zakresu ingerencji oraz gwarancji dla dziecka. Do rozstrzygnięcia pozostają m.in. informowanie rodziców, dokumentowanie czynności, możliwość skargi i postępowanie przy odmowie. Samorząd nie zastąpi takiej regulacji uchwałą o wydatkach.

MEN już zapowiedziało zmiany. W rozmowie z Polskim Radiem 24 opublikowanej 14 października wiceminister Katarzyna Lubnauer mówiła o planowanych uprawnieniach do kontroli plecaków i odbierania niebezpiecznych przedmiotów przez dyrektora lub upoważnioną osobę. Zapowiedź prac nie jest obowiązującym przepisem i nie nadaje dziś takich kompetencji szkołom.

Przed wdrożeniem ciechocińskiego pomysłu trzeba zatem ustalić zarówno koszty i finansowanie, jak i obsługę alarmów, zasady wejścia oraz podstawy prawne kolejnych czynności. Tych odpowiedzi sam wniosek o zakup dwóch urządzeń jeszcze nie zawiera.

Fotografie przedstawiają kontrolę na lotnisku i mają charakter ilustracyjny. Nie pokazują wyposażenia szkół w Ciechocinku.

Źródło: wniosek Alicji Murawiec z 9 października 2026 r., materiały Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Promocji Miasta na 27 października, eSesja; Prawo oświatowe — art. 68, 98–99 i 108a, tekst jednolity Dz.U. z 2026 r. poz. 820 ze zmianami; Konstytucja RP — art. 31 ust. 3, 41, 47 i 70; ustawa o Policji — art. 15, 15d–15e; materiały MEN dotyczące współpracy szkół z Policją; komunikaty Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce z 8 października; rozmowa Polskiego Radia 24 z Katarzyną Lubnauer z 14 października 2026 r. Stan weryfikacji dokumentów i przepisów: 27 października 2026 r.

Najnowsze artykuły

Uczestniczki Salsation w sali Miejskiego Centrum Kultury w Ciechocinku. Nie znasz kroków? Przyjdź za darmo! Salsation w Ciechocinku dwa razy w tygodniu! Kot na zewnątrz w ciepłym świetle — zdjęcie ilustracyjne. Koty potrzebują pomocy przed zimą. Ciechocińska szkoła zbiera karmę tylko do piątku! Starsza kobieta korzysta ze smartfona w ogrodzie. Nowa opłata za zakupy spoza UE już obowiązuje. Sprawdź, za co naliczają 2 euro!

Igor Trzaska

Miłośnik nowych technologii i specjalista zajmujący się analizą danych oraz wykorzystywaniem informacji do opisywania współczesnych zjawisk. W swojej pracy szczególnie interesuje się cyfryzacją, internetem, sztuczną inteligencją, mediami oraz zmianami, jakie nowe technologie wprowadzają w codziennym życiu. Łączy dziennikarską ciekawość z analitycznym podejściem do danych, statystyk i źródeł. W Życiu Ciechocinka zajmuje się tematami lokalnymi, społecznymi i technologicznymi, szukając w nich konkretów, liczb oraz informacji istotnych dla mieszkańców Ciechocinka i regionu.

https://zycieciechocinka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CZAS NA WSPÓLNE ŚWIĘTA

Boże Narodzenienad Jeziorakiem.

23–26 grudnia 2026

Świąteczny stół, bliskość natury i chwile, które należą tylko do Was.

  • 3 noclegi
  • Uroczysta
    Wigilia
  • Rodzinne
    warsztaty
Zobacz ofertę świąteczną