Do budżetu Ciechocinka mogą trafić dodatkowe pieniądze z rozliczenia podatku VAT. Jak duże? Tego na razie miasto nie ujawnia. Podczas XXXIII sesji Rady Miejskiej burmistrz Jarosław Jucewicz powiedział jednak, że chodzi o „bardzo dużą kwotę”, a sprawa jest już procedowana z udziałem Urzędu Skarbowego. Jednocześnie zarówno burmistrz, jak i skarbnik studzili oczekiwania – na obecnym etapie nie jest to jeszcze pewny dochód miasta. Sesja odbyła się 18 sierpnia, a jednym z głównych punktów były zmiany w budżecie Ciechocinka na 2026 rok.
Temat pojawił się po pytaniu radnego Krzysztofa Zakrzewskiego. W projekcie zmian budżetowych znalazło się zwiększenie planu wydatków w dziale dotyczącym usług zewnętrznych świadczonych na rzecz Urzędu Miejskiego. Radny wskazał kwotę 155,5 tys. zł i poprosił o wyjaśnienie zapisu dotyczącego wsparcia przy rozliczeniach VAT. Tutaj potrzebne jest ważne zastrzeżenie: z przebiegu sesji nie wynika, że całe 155,5 tys. zł jest wynagrodzeniem firmy zajmującej się odzyskaniem podatku. Ta pozycja budżetowa obejmuje szerszy zakres usług zewnętrznych, w tym również archiwizację dokumentacji urzędu.
Miasto korzysta ze specjalistycznego wsparcia
Odpowiadając radnemu, burmistrz ujawnił, że w tle zmian budżetowych prowadzona jest operacja, która może przynieść Ciechocinkowi dodatkowy dochód. Według Jarosława Jucewicza potrzebna była do tego specjalistyczna zewnętrzna obsługa prawna. Podczas sesji nie podano jednak ani nazwy podmiotu obsługującego miasto, ani wysokości jego wynagrodzenia, ani konkretnej wartości VAT, którego dotyczy sprawa. Nie wyjaśniono też, z jakiego dokładnie okresu, inwestycji lub rodzaju wcześniejszych rozliczeń miałby wynikać możliwy zwrot.
– „Na chwilę obecną mogę Państwu powiedzieć tak: jest możliwość, że Gmina Miejska Ciechocinek odzyska bardzo dużą kwotę VAT-u, która zasili budżet Gminy Miejskiej Ciechocinek” – powiedział burmistrz Jarosław Jucewicz.
Dodał, że sprawa jest procedowana, a w czasie sesji mówił również o spodziewanej kontroli Urzędu Skarbowego. Według jego słów podobnej operacji gmina wcześniej nie prowadziła.
Na tym etapie właśnie określenie „może odzyskać” jest najważniejsze. Nie ma jeszcze podstaw, by traktować te pieniądze jako środki, które już należą się miastu i na pewno wpłyną na konto. Z wypowiedzi skarbnika wynika, że procedura może potrwać kilkadziesiąt dni i wymaga działań zarówno ze strony gminy, jak i administracji skarbowej. Dlatego możliwego dochodu nie wpisano jeszcze do miejskiego budżetu.
Kwoty na razie nie znamy
Skarbnik wyraźnie zaznaczył, że nie chce ogłaszać sukcesu przed zakończeniem całej procedury. Dopiero gdy dochód będzie pewny, ma zostać formalnie wprowadzony do budżetu. To oznacza, że na podstawie informacji przedstawionych podczas sesji nie da się dziś rzetelnie określić, czy chodzi o kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy czy jeszcze większą sumę. Każda konkretna liczba byłaby na tym etapie spekulacją.
Nie można również utożsamiać wspomnianych 155,5 tys. zł z kosztem odzyskania VAT. Radny odczytał tę wartość z pozycji dotyczącej szerszego pakietu usług zewnętrznych, w którym znajdują się zarówno kwestie rozliczeń podatkowych, jak i archiwizacji. Już wcześniej podczas przedstawiania zmian budżetowych skarbnik mówił, że urząd potrzebuje dodatkowego wsparcia przy rozliczeniach VAT oraz porządkowaniu i archiwizacji dokumentów.
Zmiana budżetu, w ramach której pojawiły się te wydatki, została ostatecznie przyjęta przez radnych: 8 osób głosowało za, 4 przeciw, a jedna wstrzymała się od głosu. Teraz kluczowy będzie wynik prowadzonej procedury. Dopiero po jej zakończeniu będzie wiadomo, czy pieniądze rzeczywiście trafią do Ciechocinka i jaka będzie ich dokładna wysokość.


